Żadnych problemów skóry nie leczymy latem. Czy na pewno?

Lato to czas, kiedy wiele osób wreszcie znajduje chwilę, by zająć się problemami skóry. Przebarwienia, naczynka, blizny potrądzikowe czy inne zmiany skórne z reguły stają się w tym czasie bardziej widoczne, a pacjenci coraz częściej zgłaszają się do gabinetów z konkretnym oczekiwaniem: „chcę zrobić zabieg”. Tymczasem dobra medycyna estetyczna nie zaczyna się od lasera czy strzykawki, ale od właściwej diagnozy. Czasami najlepszą decyzją lekarza jest odroczenie terapii.
Fot. Freepik

Fot. Freepik

Wielu pacjentów przychodzi do gabinetu z przekonaniem, że skoro zna swój problem, wie również, jaki zabieg będzie najlepszym rozwiązaniem. Jak jednak podkreśla dr hab. med. Aleksandra Szlachcic, specjalistka dermatolog i lekarz medycyny estetycznej krakowskiego ośrodka Medistica, właściwa kolejność wygląda zupełnie inaczej:

Każdy zabieg powinien być poprzedzony dokładnym wywiadem, oceną stanu skóry, analizą wskazań i przeciwwskazań oraz rozmową z pacjentem o jego oczekiwaniach. Dopiero na tej podstawie można zdecydować, czy zabieg jest rzeczywiście potrzebny i jaka metoda będzie najlepszym wyborem.

Czy latem naprawdę trzeba rezygnować z laserów?

Wokół zabiegów wykonywanych latem narosło bardzo dużo mitów. Najczęściej można usłyszeć, że „laserów latem się nie wykonuje”. Jak wyjaśnia dr Aleksandra Szlachcic, nie jest to jednak reguła.

Niektóre procedury rzeczywiście lepiej zaplanować na okres jesienno-zimowy, zwłaszcza jeśli wymagają dłuższej rekonwalescencji lub wiążą się z większym ryzykiem powikłań po ekspozycji na słońce. Nie oznacza to jednak, że każdą terapię laserową należy odłożyć do jesieni. Specjalistka tłumaczy:

Nie można powiedzieć, że wszystkich zabiegów laserowych nie wykonuje się latem. Wiele zależy od rodzaju problemu, typu lasera i sytuacji konkretnego pacjenta. Kluczowe znaczenie ma styl życia pacjenta. Jeśli kilka dni po zabiegu planowany jest urlop, intensywne opalanie czy wielogodzinne przebywanie na słońcu, dobry lekarz świadomie powinien zaproponować inny termin terapii.

Fot. Medistica

Odroczenie zabiegu też może być elementem leczenia

Ekspertka zaznacza, że odroczenie zabiegu nie oznacza rezygnacji z leczenia. Wręcz przeciwnie – z reguły jest elementem dobrze zaplanowanej terapii. Dobrym przykładem są zmiany naczyniowe. Wysoka temperatura powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, dlatego obraz skóry latem nie zawsze odzwierciedla jej rzeczywisty stan. Dermatolog mówi:

Jeżeli pacjentka przychodzi w upalny dzień z rozszerzonymi naczynkami na twarzy, to trzeba pamiętać, że wysoka temperatura dodatkowo powoduje ich poszerzenie. To nie jest stan wyjściowy skóry. W takiej sytuacji często rozsądniej jest poczekać do okresu jesiennego i dopiero wtedy zaplanować terapię.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku zamykania naczynek na nogach. Pacjenci często oczekują natychmiastowego efektu, tymczasem proces gojenia i stopniowego wchłaniania zamkniętych naczynek może potrwać nawet kilka miesięcy. Dlatego termin zabiegu warto dostosować nie tylko do wskazań medycznych, ale również do planów pacjenta.

Czytaj też: Piasek czy woda pod stopami? Jeśli nie czujesz różnicy, może to być objaw stopy cukrzycowej

Jeżeli dana osoba planuje urlop i chce odsłaniać w tym czasie nogi, wykonanie zabiegu tuż przed wyjazdem nie będzie najlepszym rozwiązaniem. Zamknięte naczynka potrzebują czasu, aby organizm mógł je naturalnie wchłonąć.

Laser czy skalpel? Najpierw trzeba postawić diagnozę

Pacjenci często traktują usuwanie zmian skórnych jak prosty zabieg estetyczny. Tymczasem decyzję o metodzie leczenia zawsze powinna poprzedzać diagnostyka dermatologiczna. Dopiero ona pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy zmiana jest łagodna, czy wymaga dalszej diagnostyki lub leczenia chirurgicznego. Specjalistka krakowskiej kliniki tłumaczy:

Jeżeli pacjent przychodzi do usunięcia zmiany skórnej, należy wykonać badanie dermoskopowe. Musimy ocenić, czy jest to zmiana łagodna, czy podejrzana. Dopiero wtedy możemy zdecydować, co będzie najlepszym wyborem: zabieg z wykorzystaniem lasera czy też leczenie chirurgiczne.

Jak podkreśla, nawet w przypadku zmian łagodnych nie każda z nich będzie najlepszym kandydatem do usunięcia laserem. W niektórych sytuacjach lepszym rozwiązaniem może być leczenie chirurgiczne – na przykład wtedy, gdy zmiana zawiera barwnik. Każda z metod ma jednak swoje ograniczenia, dlatego wybór powinien zawsze wynikać z oceny dermatologicznej, a nie z preferencji pacjenta.

Fot. Medistica

Dlaczego lekarz czasem odmawia wykonania zabiegu?

Wielu pacjentów trafia do gabinetu z konkretnym planem leczenia, często zainspirowanym mediami społecznościowymi lub reklamami. Nie zawsze jednak oczekiwania pokrywają się z tym, co rzeczywiście można osiągnąć. Zadaniem lekarza jest nie tylko wykonanie procedury, ale przede wszystkim ocena, czy będzie ona dla pacjenta właściwym rozwiązaniem.

Dr Aleksandra Szlachcic zaznacza:

Jeżeli wiem, że wymagania pacjenta są niemożliwe do spełnienia, moim obowiązkiem jest mu to wyjaśnić. Czasami mówię wprost, że prawdopodobieństwo sukcesu wynosi około 50 procent. Bywa też, że najlepszą decyzją jest nie wykonywać zabiegu wcale.

Dobra terapia zawsze zaczyna się od rozmowy

Zdaniem specjalistki współczesna medycyna estetyczna coraz bardziej odchodzi od schematu, w którym pacjent wybiera konkretny zabieg z katalogu. Znacznie ważniejsze staje się indywidualne planowanie terapii, uwzględniające stan skóry, porę roku, styl życia, oczekiwania i bezpieczeństwo pacjenta.

Dlatego lato może być bardzo dobrym momentem nie tyle na wykonywanie wszystkich zabiegów, ile na konsultację, diagnostykę i przygotowanie planu leczenia na kolejne miesiące. Najpierw bowiem warto dowiedzieć się, z jakim problemem mamy do czynienia, jakie są możliwości leczenia i kiedy nastąpi najlepszy moment na terapię. Dopiero wtedy możemy mówić o dobrze zaplanowanym zabiegu.

Alicja Jabłońska-KrzywyA
Napisane przez

Alicja Jabłońska-Krzywy

Redaktor Naczelna Focus o Zdrowiu. Medical content creator, ekspertka w obszarze dziennikarstwa wyjaśniającego, digital content marketingu oraz komunikacji. Od wielu lat z pasją tworzy treści, prezentujące odbiorcom trudne zagadnienia zdrowotne w empatyczny sposób. Publikowała na portalu zdrowie.natemat.pl, przez wiele lat związana z branżą farmaceutyczną.