Przełom w terapiach raka trzustki — nowa nadzieja dla pacjentów

W ostatnich dniach pojawiły się obiecujące doniesienia dotyczące trzech terapii raka trzustki. Jakkolwiek prezentują radykalnie odmienne podejście do leczenia tego nowotworu, pokazują poprawę wskaźników przeżycia pacjentów w przypadku tej jednej z najbardziej śmiertelnych chorób. Informacje dotyczą: wyników badania III fazy leku daraxonrasib, 6-letnich obserwacji spersonalizowanej szczepionki mRNA oraz danych na temat eksperymentalnego leku elraglusib w terapii skojarzonej. To nowa nadzieja dla chorych.
Fot. Freepik

Fot. Freepik

Choć każde z tych podejść działa w inny sposób, wszystkie wskazują na ten sam kierunek – możliwą poprawę rokowania w jednym z najtrudniejszych nowotworów. Dla pacjentów i lekarzy stanowią kolejne opcje terapeutyczne poza standardową chemioterapią.

Najbardziej zaawansowany i budzący największe emocje jest lek, którego celem jest hamowanie białka “nakazującego” komórkom nowotworowym namnażanie się i wzrost guza. Wyniki badań klinicznych fazy 3, ogłoszone w tym miesiącu, wykazały, że pacjenci leczeni nowym lekiem o nazwie daraksonrasib przeżywali średnio 13,2 miesiąca w porównaniu z 6,7 miesiąca w przypadku osób otrzymujących chemioterapię.

Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) umieściła lek na najszybszej ścieżce do zatwierdzenia, co oznacza, że ​​może on zostać zaakceptowany jeszcze w tym roku. Jednocześnie w dalszym ciągu trwają badania, w których testuje się ten lek jako terapię pierwszego rzutu. Aktualne dane wskazują na działanie przeciwnowotworowe leku w połączeniu z chemioterapią i stosowanego samodzielnie.

Głównym powodem braku postępów jeszcze do niedawna był fakt, że białko KRAS, którego potrzebują komórki raka trzustki do rozprzestrzeniania się, ma gładką powierzchnię, co utrudnia wiązanie się z nim leków i zakłócenie wzrostu guza. Nowy lek zawiera składnik działający jak klej molekularny, tworząc kompleks blokujący sygnały wzrostu KRAS.

Drugim przełomowym odkryciem przyciągającym uwagę jest szczepionka mRNA, podawana po chirurgicznym usunięciu guzów, która uczy układ odpornościowy zwalczania komórek raka trzustki i zapobiegania nawrotom. Szczepionka została przetestowana zaledwie na 16 osobach w badaniu wczesnej fazy, ale wyniki były na tyle dobre, że rozpoczęto badanie kliniczne fazy 2, z docelową rekrutacją 260 osób.

Informacje o obu terapiach opublikował The Washington Post.

Trzecia terapia to wynik prac badaczy z Northwestern University, którzy ogłosili, że eksperymentalny lek elraglusib w połączeniu z chemioterapią podwoił odsetek pacjentów żyjących po roku (44 procent vs 22 proc.) i zmniejszył ryzyko śmierci o ponad 38 proc. Jaki jest mechanizm jego działania?  Blokuje białko GSK-3 beta, co zmienia mikrośrodowisko wokół guza i sprzyja “obudzeniu” układu odpornościowego do walki z nowotworem. Pisze o tym Nature Medicine.

Fot. Freepik

O skomentowanie tych obiecujących doniesień redakcja Focus o Zdrowiu poprosiła eksperta. Dr n. med. Maciej Kowalewski, chirurg ogólny i chirurg onkologiczny z Centrum Medycznego SafiMed z Zabierzowa, wyjaśnia:

Doniesienia mediów z ostatnich dni są bez wątpienia bardzo optymistyczne. Nie oznaczają one oczywiście, że wygraliśmy z rakiem trzustki, bo byłoby to zdecydowanie zbyt daleko idące stwierdzenie. Z całą pewnością stanowią jednak kolejny istotny krok w kierunku skuteczniejszego leczenia choroby, która przez dekady praktycznie nie dawała pacjentom realnych szans.

Jeszcze do niedawna wielu chorych z rozpoznaniem raka trzustki znajdowało się w sytuacji, w której możliwości terapeutyczne były bardzo ograniczone. Dziś zaczynamy obserwować wyraźną zmianę: pojawiają się nowe terapie celowane, immunoterapia czy podejścia oparte na technologiach mRNA. To kierunek, który od kilku lat rozwija się w onkologii i który zaczyna przynosić efekty również w tym, jednym z najbardziej wymagających nowotworów.

Z mojego punktu widzenia ogromną wartością tych nowych metod jest, że nawet jeśli nie prowadzą jeszcze do całkowitego wyleczenia, pozwalają wydłużyć życie pacjentów. A to jest korzyść, której nie da się przecenić. Na papierze różnica kilku miesięcy może nie robić dużego wrażenia, jednak dla chorego i jego bliskich to często bardzo ważny czas. Czas, który można wykorzystać na leczenie, na życie, na bycie z rodziną.

Widzę też w tych doniesieniach coś więcej niż tylko kolejną opcję leczenia paliatywnego. To może być również początek zmiany podejścia do całej choroby. Jeżeli dzięki nowym terapiom uda się zmniejszyć zaawansowanie nowotworu, opanować jego rozwój albo doprowadzić do częściowej remisji, to w niektórych przypadkach otwiera się przestrzeń do rozważenia leczenia chirurgicznego lub łączenia różnych metod terapeutycznych.

Warto pamiętać, że podobny proces obserwowaliśmy już wcześniej w innych nowotworach, choćby w czerniaku. Jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu rokowania były tam bardzo niekorzystne, a dziś – dzięki terapiom celowanym i immunoterapii – u części pacjentów udaje się osiągać wieloletnie remisje.

Dlatego najnowsze doniesienia, niezależnie od tego, czy dotyczą leków celowanych, szczepionek mRNA czy nowych schematów terapii skojarzonych, są powodem do ostrożnego optymizmu. Nie jest to jeszcze przełom w sensie ostatecznego rozwiązania problemu raka trzustki, ale z pewnością krok w stronę sytuacji, w której pacjenci będą mieli więcej realnych możliwości leczenia niż kiedykolwiek wcześniej.

Alicja Jabłońska-KrzywyA
Napisane przez

Alicja Jabłońska-Krzywy

Redaktor Naczelna Focus o Zdrowiu. Medical content creator, ekspertka w obszarze dziennikarstwa wyjaśniającego, digital content marketingu oraz komunikacji. Od wielu lat z pasją tworzy treści, prezentujące odbiorcom trudne zagadnienia zdrowotne w empatyczny sposób. Publikowała na portalu zdrowie.natemat.pl, przez wiele lat związana z branżą farmaceutyczną.